Odchudzanie z nordic walking

Nadeszła wiosna. Wielu z nas przekonuje się, że większość zeszłorocznych ubrań jest już nieco za mała. Poza tym czujemy ogólne osłabienie. Wszystko to są sygnały, że zima sprzyjała lenistwu i najwyższy czas pomyśleć o jakiejś formie aktywności fizycznej.

Niektórzy sądzą, że najlepszym sposobem na odchudzanie są diety cud. Jednak biorąc pod uwagę po-zimowe braki witamin w organizmie tego typu sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów może bardzo źle wpłynąć na nasze samopoczucie. Naprawdę warto więc pomyśleć o jakimś sporcie. W Polsce coraz bardziej popularny staje się nordic walking.

Tego typu aktywność ruchowa ma naprawdę bardzo dużo plusów. Dzięki użyciu specjalnych kijków do nordic walking oraz opanowaniu odpowiedniej techniki chodzenia zostają zaangażowane różne partie mięśni. Można więc pracować nad rzeźbą własnej sylwetki bez chodzenia na siłownię. Podobno podczas marszu z kijkami używanych jest około sześćset mięśni. Szczególnie szybko efekty wyszczuplenia można zauważyć w okolicach talii i brzucha.

Wiadomo, że odchudzanie wymaga spalania odpowiedniej ilości kalorii. Okazuje się, że podczas uprawiania nordic walking traci się ich znacznie więcej niż podczas biegu lub spaceru. Poza tym tkanka tłuszczowa zamienia się w mięśnie, co wygląda znacznie bardziej atrakcyjnie niż nieco obwisła skóra po odchudzaniu samą dietą. Sam ruch wpływa też dobrze na układ oddechowy i sercowo-naczyniowy. Co jest również bardzo istotne – wpływa bardzo korzystnie na nastrój. Już dawno zostało udowodnione, że aktywność fizyczna pomaga w uwalnianiu się endorfin czyli hormonów wywołujących uczucie zadowolenia.